Ogłoszenie 

Tlumaczenie forum Powered by :


Poprzedni temat «» Następny temat
Retrospekcja
Autor Wiadomość
Baart 



uwierzytelnianie: 24689
Wiek: 30
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 558
Piwa: 631/120
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2014-04-13, 21:46   Retrospekcja

Historia tych dwóch niezapomnianych dla mnie weekendów miała miejsce w lutym, a dokładniej można powiedzieć, że wszystko zaczęło się w listopadzie ubiegłego roku. Jakoś wtedy jesienią zaczęło być głośno o wędkach typu switch, wprowadzanych na rynek przez Jaxona. Odkąd pamiętam, zawsze chciałem spróbować DH. Niestety potrzeba inwestycji w sprzęt, który trzeba składać od samego początku trochę mnie zniechęcała. Wolałem jednak uzupełniać bardziej potrzebne akcesoria... bo gdzie ja będę śmigać dwuręczną pałą w moich okolicach? Nad Wartą, na której bywam może raz lub dwa w roku?
Aż tu nagle polski producent wyskoczył z całkiem fajnym, jak się później okazało stosunkiem jakości do ceny. Na początku podchodziłem do tematu nieco sceptycznie bo przecież... pfff, dżekson. Niedługo później trzymałem w ręku egzemplarz w klasie #6 który sprawił sobie kolega Jarek - miłośnik warcianych klimatów. Szczerze spodziewałem się czegoś sztywniejszego i szybszego jak na DH nawet w klasie #6. Nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z tego typu kijami więc pomyślałem sobie, że widocznie lekkie klasy switcha tak mają. Po jeszcze kilku przemyśleniach zamówiłem sobie JMS #7. Ta klasa była już nieco szybsza i sztywniejsza, ale nie za toporna. Mimo dalej nie mam pojęcia jak zachowuje się 'rasowy' switch #7... ale co tam.



Będąc w posiadaniu kija, przebrnąłem przez temat głowic, tipów, sripów i innych shitów...
Dobra, TYLKO CO JA TERAZ BĘDĘ NA TO ŁOWIĆ? Okej... kropasy na większych rzekach, raz do roku szeroka rzeka nizinna...i co? TROCIE !!! Pamiętam jak jeszcze rok temu pisałem, że nie jestem fanem uganiania się za tą rybą, bla, bla, bla... Później okazało się, że zniechęciłem się głównie przez brak stuprocentowego panowania nad muchą podczas swingu za pomocą wędki jednoręcznej. Mimo to totalnie zielony w temacie tych ryb oraz kompletnie nie potrafiący nawet poprawnie trzymać switcha pojechałem nad rzekę (dzięki Laks za rady na skype ;) ). Nawinąłem zwykłą linkę F9F, doczepiłem jakiegoś a'la tipa uciętego z tonącej linki Di5 o długości niecałych 2m, dowiązałem przypon z muchą i do boju... Pamiętam, że rzuty w ogóle nie przypominały tych pięknie wyglądających na filmach rzutów speyowych, tylko zwykłe rolki. Mniejsza o to, prowadzenie muchy po łuku przy pomocy tak długiego jak dla mnie kija było fenomenalne. Mogłem idealnie panować nad swingiem i właśnie to uświadomiło mnie, że przez ten mały jeden czynnik przyjemności z łowienia, kasa nie poszła w błoto. Pamiętam, że zaraz po tym wypadzie zamówiłem głowice oraz tipy. Będąc po ciśnieniem, przez tydzień jeździłem chociaż na chwilę po pracy nad Wartę poćwiczyć rzuty.
Mając już cały zestaw w komplecie, zabrałem się za uzupełnianie trociowego pudełka. Zawsze podobały mi się muchy typu intruder, które stosują amerykanie do połowu steelheadów. Z braku specjalnych materiałów do tych much postanowiłem użyć tego co mam - czyli na tubkę długości 4cm poszły dwie jeżynki z marabuta podtrzymywane małą jeżynką z koguta w celu utrzymania objętości marabuta w nurcie, między jeżynki jakiś błyszczący tułów, trochę flasha, conehead i prowizorka intudera gotowa.



Uzbrojony po zęby doczekałem się kolejnej wyprawy. Tak więc 8 lutego znalazłem się z powrotem nad rzeką. Od ponad tygodnia panowała dość ostra odwilż, lecz leśna droga nadal była dosłownie cała skuta wilgotnym lodem. Mimo to bez żadnych zbędnych piruetów udało mi się dojechać nad wodę. Jej stan był zadowalający - średni, lekko trącony. Brzegi nadal były skute lodowymi nawisami co skutecznie utrudniało łowienie. Nieostrożność przypłaciłem porządną glebą oraz połamanym statywem :/



Ale co tam, zacząłem obławiać pierwsze potencjalne miejscówki. Zmiany tipów, much, prowadzenia zestawu. Co miejsce reset taktyki z poprzedniego obławianego miejsca- inna głębokość, inne muchy, inny swing... kurde, podoba mi się to!!
Szczerze to nawet nie liczyłem na jakikolwiek kontakt z rybą... po prostu czerpałem frajdę z łowienia czymś nowym jak dla mnie. Po pewnym czasie doszedłem do kolejnego zakrętu. Po jego zewnętrznej stronie nurt wymył ogromną rynnę, natomiast po wewnętrznej utworzona była płytka piaskowa wyspa idealna do obławiania zewnętrznej strony. Skupiłem się na obławianiu właśnie tej rynny. Założyłem najcięższy tip do orki i metr po metrze obławiałem rynnę. Bez żadnym efektów postanowiłem iść dalej. Kilka metrów poniżej mnie leżały dwie krótkie zwałki oddalone od siebie w odległości 5m. Między nimi był może metr głębokości z niewiele głębszą rynienką po środku. Zwinąłem całą głowicę zostawiając tylko tip, przypon oraz muchę poza szczytówką. Podszedłem parę kroków do pierwszej zwałki i znad głowy podałem muchę między drzewa. Tubka chwilę pofalowała w nurcie i dosłownie zobaczyłem jak może z 6m ode mnie z rynienki wyskoczyła ryba i miękko siadła na intruderze. To co miałem w danym momencie w głowie to jeden wielki kocioł myśli - między innymi, że mam branie i oby to nie był szczupak hahah! :hahaha Po kilku chwilach zobaczyłem że na drugim końcu linki buja się moja pierwsza troć w życiu! Potem już tylko modliłem się żeby nie spadła. Sam hol... bajka. JMS #7 za przeproszeniem, nawet nie pierdnął. W końcu udało mi się podebrać rybę. Pierwsza troć w życiu... ponad 60cm, spasiona do granic możliwości, w pięknych złotych barwach. Szybkie zdjęcie i do wody.



Szczerze, nie chciałem żeby za szybko odpłynęła... musiałem porządnie się jej przyjrzeć i zapamiętać. W końcu taka chwila nie powtórzy się już więcej. Po reanimacji i pożegnaniu piękny kelt odpłynął z powrotem pod swoją zwałkę. Jeszcze długą chwilę siedziałem w tamtym miejscu na brzegu. Nie pamiętam kiedy ostatnio przeżyłem nad wodą takie emocje, tyle radości. W sumie tego dnia mogłem zakończyć łowienie... lecz dla zasady obłowiłem jeszcze kilka miejsc. Wracając do auta przeglądałem zdjęcia i zadawałem sobie pytanie dlaczego nie nagrałem chociaż samego wypuszczania ;( Niestety człowiek w takich momentach nie jest w stanie myśleć o wszystkim ;)



Nie mogłem doczekać się kolejnego weekendu, w pracy cały czas myślami byłem nad rzeką.
W końcu nadeszła upragniona sobota. Tym razem udałem się nad rzekę wspólnie z Jarkiem i Dawidem. Chłopaki również nigdy nie próbowali ganiać za trocią więc można powiedzieć, że trzech głąbów próbowało szcześcia. Szczerze to po ostatnim wypadzie nie liczyłem na jakikolwiek sukces. Wręcz śmiałem się, że limit szczęścia wyczerpał się na dłuuugi czas.
Po krótkim marszu oddaliśmy pierwsze rzuty. W tym czasie zaczęło przelotnie padać i woda zrobiła się nieźle trącona. W ruch poszedł fioletowo-różowy intruderek, którego całkiem dobrze było widać w mętnej wodzie. Deszcz przestał padać i jakoś po 30 minutach woda zaczynała się powoli klarować. Akurat w tym czasie doszedłem do prostki o nieco mocniejszym uciągu.



Dno usłane kamieniami i żwirem, po mojej stronie kilka małych zwałek... po prostu pachnie rybą. Zaczynam obławianie podając muchę najpierw na samym tipie, co rzut wyciągając metr głowicy - niby może nastąpić wszędzie. W między czasie przychodzi do mnie Jaro, wyjmuje kamerę i ot tak zaczyna filmować moje casty. W między czasie dzwoni do Jarka nasz znajomy i zdaje relację z nad pstrągowej rzeczki. Także Jaro kameruje, rozmawia przez telefon, a ja metr po metrze obławiam prostkę. Nie wiem w którym rzucie na środku koryta czuję silne uderzenie. Unoszę kij do góry i zaczyna się jazda. Drugi weekend, druga troć! Jarek zdezorientowany całą sytuacją kończy rozmowę z kolegą i skupia się na nagrywaniu. Bo przecież uchwycić na kamerze branie troci na muchę w polskiej rzece to jak trafienie "szóstki" w totka ! :D Powracając do holu - ryba jest silniejsza niż poprzednia. Kilka razy próbuje wejść w zwałki lecz fartowny JMS #7 dzielnie ją zatrzymuje. Długo nie widać co połakomiło się na różowego intruderka. W głowie znowu milion myśli na sekundę i wrażenie jakby ryba była większa. Okazało się, że wielkością jest podobna do swojej poprzedniczki. Lecz jej kondycja jest wyraźnie bardziej sportowa. Po zrobieniu kilku fotek oraz wypuszczeniu trotki jeszcze przez jakich czas dzieliliśmy się wrażeniami sprzed chwili oraz uczciliśmy moment łykiem genialnej przypalanej.



Tak wyglądały dwa najlepsze weekendy początku roku 2014. Pomimo kiepskiej dyspozycji czasowej, nowej metody łowienia i kompletnym brakiem wiedzy odnośnie troci dostałem dwa razy z rzędu rybę na którą nigdy wcześniej nie miałem parcia. Wiadomo, spinole czasem łowią komplet w jeden dzień, inni czekają na jedno branie cały sezon ale... jednak mucha to coś innego. Piszę tak ponieważ sięgając po DH czułem się jakbym na nowo chwycił za muchówkę po iluś tam latach łowienia konwencjonalnego. Także również sukces w tym przypadku smakuje nieco inaczej ;) Obecnie mamy kwiecień i inne ryby w głowie. Jednak we wrześniu spróbuję znowu poszukać szczęścia, tym razem wraz ze srebrniakami.


Poniżej wrzucam krótki klip z kilku pozostałych troćkowych wypadów zimą tego roku. Niestety odbyły się one bez kontaktów z rybami, ale jak już pisałem limit głupiego farta został wyczerpany.
Oczywiście wielkie podziękowania dla Jarka i Marcina, których czasem uda się namówić na chwilowe odłożenie kija i chwycenie za aparat. :piwko :piwko :piwko
Sporo ujęć w filmach FFC to również ich zasługa więc wielkie BRO się należy :piwko :ok

Fly Fishing Culture - FLASHBACK - video
_________________
http://www.facebook.com/FlyFishingCulture

http://vimeo.com/user13702666
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Więcej szczegółów
Wystawiono 25 piw(a):
RooG, dariusz rakowski, andrew, Laks, Paweł J, Kuba, keraj, jarekfish69, cannibalus, Noform, save87, Pumeks, zboj, luzaco, lechu9791, Przemek, flyangler, Józef Zając, Piotr70, Kane, Porębiusz, PiotrekW, Arkadiusz Kłos, mirekwnuk96, lukas281
RooG 



uwierzytelnianie: 86421
Wiek: 41
Dołączył: 07 Lut 2009
Posty: 1828
Piwa: 365/565
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-04-13, 21:55   

Pięknie - szczerze zazdroszczę :-)
_________________
http://www.flycasting.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
dariusz rakowski 



Wiek: 41
Dołączył: 12 Lut 2013
Posty: 614
Piwa: 386/494
Skąd: brenna
Wysłany: 2014-04-13, 22:01   

jasny gwint :wow niezłe :ok za zapał i wytrwałość :piwko

filmik taki że nie do pomyślenia że to w Polsce :hahaha :piwko
_________________
Dariusz
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Paweł J 



uwierzytelnianie: 12345
Wiek: 49
Dołączył: 30 Sty 2009
Posty: 2509
Piwa: 541/1246
Skąd: Puławy
Wysłany: 2014-04-13, 22:10   

Piękne ujęcia :ok
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Laks 
byle do weekendu



uwierzytelnianie: 12345
Wiek: 36
Dołączył: 22 Lut 2008
Posty: 3286
Piwa: 1345/770
Skąd: azymut 0°
Wysłany: 2014-04-13, 22:10   

No w końcu się doczekałem :brawo Życzę podobnego zakończenia srebrnego sezonu.

Wczoraj zrobiłem sobie przejażdżkę po rewirach i miedzy innymi przejeżdżałem nad twoją tajemniczą rzeczką.
Piękna wiosna w domu :slonce

:piwko
_________________
KEEP THE DREAM ALIVE!
www.flyfishingfanatics.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Baart 



uwierzytelnianie: 24689
Wiek: 30
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 558
Piwa: 631/120
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2014-04-13, 22:17   

Laks napisał/a:
Wczoraj zrobiłem sobie przejażdżkę po rewirach i miedzy innymi przejeżdżałem nad twoją tajemniczą rzeczką.
Piękna wiosna w domu :slonce

:piwko


Ej, Ty w Polszy? Jak będziesz miał chwilę to dzwoń :piwko
_________________
http://www.facebook.com/FlyFishingCulture

http://vimeo.com/user13702666
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Laks 
byle do weekendu



uwierzytelnianie: 12345
Wiek: 36
Dołączył: 22 Lut 2008
Posty: 3286
Piwa: 1345/770
Skąd: azymut 0°
Wysłany: 2014-04-13, 22:28   

Baart napisał/a:
Ej, Ty w Polszy? Jak będziesz miał chwilę to dzwoń :piwko


Przepraszam ale nie dam rady :obrazony
W górach jeszcze ponad metr śniegu nad morzem sztorm wsiadłem w furę i bez zapowiedzi wpadłem do rodziców na obiadek :idiot Jutro rano wracam ...
Jak zawsze z tatą objechaliśmy Warte ,starorzecza siurki lasy i pagórki.

:piwko
_________________
KEEP THE DREAM ALIVE!
www.flyfishingfanatics.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
keraj 



uwierzytelnianie: 76767
Wiek: 30
Dołączył: 20 Lis 2012
Posty: 522
Piwa: 112/105
Skąd: Wiedeń
Wysłany: 2014-04-13, 22:52   

w 2:07 minucie niezły kocioł :piwko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Kuba 
Deadstonefly



uwierzytelnianie: 71086
Wiek: 31
Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 6650
Piwa: 1401/1516
Skąd: Libusza
Wysłany: 2014-04-13, 23:00   

PIĘKNE TROTKI!!!
Świetnie, że akcja jest nagrana i "wyszedł" z tego niezły filmik :tak
Pierwszorzędna relacja!

:piwko
_________________
Naszywki FLYTIERS TEAM: - kliknij i kup!

...::: grafika / ilustracja / projektowanie graficzne / reklama :::...
...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
cannibalus 



uwierzytelnianie: 12345
Wiek: 39
Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 501
Piwa: 306/125
Skąd: południe
Wysłany: 2014-04-13, 23:11   

Genialnie napisane a film to juz totalna bajka. Sam jestem trociowym sceptykiem, szczególnie jeśli chodzi o spędy z początku sezonu ale jak czytam i oglądam takie perełki to szczerze zazdroszczę. Sam bym poszukał troci w tak pięknych okolicznościach przyrody i jak mniemam niezadeptanych przez szwadrony "wędkarzy" :brawo :brawo :brawo :piwko
_________________
The measure of a life is a measure of love and respect
A Garden need to nurture and protect
--
C&R ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
jarekfish69 



uwierzytelnianie: 13110
Wiek: 48
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 595
Piwa: 307/300
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2014-04-13, 23:19   

Bartek stworzyłeś super klimatyczną opowieść, a filmik jest mega z tymi ujęciami !! :brawo :piwko
Ps. Teraz ja muszę się przyłożyć do warcianego DH :idiot
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
flyangler
arhuku 
Arek Kubale



uwierzytelnianie: 34567
Wiek: 34
Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 182
Piwa: 47/32
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-04-14, 12:36   

@Baart, pisałem już na PW, ale powtórzę publicznie - niesamowity klimat, fajny film i jeszcze fajniejsza troćka na switcha. Szczerze gratuluję!
_________________
Pozdrawiam serdecznie
Arkadiusz Kubale
--
Sztuka Łowienia
Arek Kubale Outdoor Photography
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Baart 



uwierzytelnianie: 24689
Wiek: 30
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 558
Piwa: 631/120
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2014-04-14, 18:51   

Dzięki wszystkim za dobre słowo !!! :piwko
Nic to, sezon ruszył z kopyta, trzeba się brać za inne produkcje... które mam nadzieje będą coraz lepsze :ok


Laks napisał/a:
Baart napisał/a:
Ej, Ty w Polszy? Jak będziesz miał chwilę to dzwoń :piwko


Przepraszam ale nie dam rady :obrazony
W górach jeszcze ponad metr śniegu nad morzem sztorm wsiadłem w furę i bez zapowiedzi wpadłem do rodziców na obiadek :idiot Jutro rano wracam ...
Jak zawsze z tatą objechaliśmy Warte ,starorzecza siurki lasy i pagórki.

:piwko


Noooo dooooobra, masz wybaczone ;) Mam nadzieję, że zawitasz jeszcze do nas w tym roku ;)


Kuba napisał/a:
PIĘKNE TROTKI!!!
Świetnie, że akcja jest nagrana i "wyszedł" z tego niezły filmik :tak
Pierwszorzędna relacja!

:piwko


Dokładnie Kuba, gdyby nie genialne wyczucie czasu ze strony Jarka to nawet nie brałbym się za filmowanie tematu DH ;)


jarekfish69 napisał/a:
Bartek stworzyłeś super klimatyczną opowieść, a filmik jest mega z tymi ujęciami !! :brawo :piwko


To wszystko twoja wina!!! :piwko :piwko :piwko :brawo
_________________
http://www.facebook.com/FlyFishingCulture

http://vimeo.com/user13702666
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Kuba 
Deadstonefly



uwierzytelnianie: 71086
Wiek: 31
Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 6650
Piwa: 1401/1516
Skąd: Libusza
Wysłany: 2014-04-14, 20:29   

Baart napisał/a:
Dokładnie Kuba, gdyby nie genialne wyczucie czasu ze strony Jarka to nawet nie brałbym się za filmowanie tematu DH ;)

Wyczucie czasu to jedno, mieć szczęście to drugie...
...dosyć, że pierwsze trocie z DH to jeszcze nagrane ;)
Już 5 razy oglądałem :hahaha Na prawdę świetny klimat!
_________________
Naszywki FLYTIERS TEAM: - kliknij i kup!

...::: grafika / ilustracja / projektowanie graficzne / reklama :::...
...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
MT_NY 



uwierzytelnianie: 98765
Wiek: 35
Dołączył: 28 Lis 2012
Posty: 695
Piwa: 92/174
Skąd: Nysa
Wysłany: 2014-04-14, 20:49   

Baart, extra filmik :piwko
_________________
http://www.muszkarstwo.blogspot.com
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
  Projekt: Kuba Hübner, Kodowanie: MBB