Ogłoszenie 

Tlumaczenie forum Powered by :


Poprzedni temat «» Następny temat
Magic Tool - zrób to sam
Autor Wiadomość
RooG 



uwierzytelnianie: 86421
Wiek: 42
Dołączył: 07 Lut 2009
Posty: 1828
Piwa: 365/565
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-11, 08:10   Magic Tool - zrób to sam

Ostatnio zdałem sobie sprawę, że życie płata różne figle i wcale nie muszę zając 2 miejsca we Flytiers Masters 2010, tak jak założyłem :idiot , a jak zajmę pierwsze, to nadal nie będę miał Magic Tool'a :idiot i doszedłem do wniosku, że trzeba sobie coś takiego wykombinować na własną rękę. Największym problemem co już niektórzy wiedzą jest znalezienie odpowiednich klipsów - ja w każdym razie w żadnym papierniczym nic konkretnego nie znalazłem. Ale od czego mamy żony - wczoraj pierwszy raz ucieszyłem się, że muszę z nią latać po sklepach, ponieważ na wieszaczku ze spódnicą były idealne klipsy do mojego Magic Toola - teraz wystarczyło je zdobyć. Nie, nie zwinąłem ich w kieszeń, bo to kradzież :bu! Poszedłem zapytać ekspedientki, czy nie mają takiego wieszaka popsutego do wyrzucenia. Pani była mocno zdziwiona, a jej zdziwienie było nie do ogarnięcia, jak się dowiedziała do czego mi potrzebny :idiot ale była bardzo uprzejma i powiedziała, że popsutego nie ma, ale mogę wziąć ten. Tym sposobem wszedłem w posiadanie dwóch klipsów takich w sam raz do obsługi piórek. W domciu jeszcze tylko kilka minut przy obróbce zestawu i oto on - mój darmowy Magic Tool.



Zwróćcie uwagę na fakt, że klipsy mają chwyt o szerokości około 1cm i na całej szerokości chwytają promienie piórka - lepiej niż plastikowy lub metalowy klips, który chwyta tylko krawędzią. Dodatkowo chwyt jest gumowy i przez to delikatnie lecz stanowczo trzyma materiał. Jak znajdę chwilę to ukręcę jakieś cuś przy pomocy tego narzędzia i wkleję zdjęcia do galerii.

A teraz do dzieła - wysilcie wyobraźnie i poszukajcie natchnienia w swoim otoczeniu.
_________________
http://www.flycasting.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Maksym 



uwierzytelnianie: 67890
Wiek: 28
Dołączył: 17 Cze 2007
Posty: 250
Piwa: 74/55
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-11, 17:34   

Widziałem na własne oczy zarówno w stanie spoczynku jak i działania - ale jeszcze bez tych gitowych klipsów. RooG to prawdziwy majsterkowicz z mnóstwem pomysłów. Muszę zacząć brać przykład. :ok :piwko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
b seremet 



uwierzytelnianie: 77777
Wiek: 37
Dołączył: 18 Sty 2009
Posty: 305
Piwa: 151/57
Skąd: Tarnów/NYC
Wysłany: 2010-02-12, 02:07   

Cytat:
Ostatnio zdałem sobie sprawę, że życie płata różne figle i wcale nie muszę zając 2 miejsca we Flytiers Masters 2010


Skąd pewność że w ogóle bedziesz na pudle? :mysli
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
RooG 



uwierzytelnianie: 86421
Wiek: 42
Dołączył: 07 Lut 2009
Posty: 1828
Piwa: 365/565
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-12, 08:01   

b seremet napisał/a:
Skąd pewność że w ogóle bedziesz na pudle? :mysli

Pytasz poważnie? Bo ja nie pisałem poważnie, a Ty chyba nie odczytałeś tego jako żart. Żeby podkreślić, że to żart, umieściłem w treści dwie emoty o wymownej nazwie: idiot
_________________
http://www.flycasting.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Laks 
byle do weekendu



uwierzytelnianie: 12345
Wiek: 37
Dołączył: 22 Lut 2008
Posty: 3286
Piwa: 1345/770
Skąd: azymut 0°
Wysłany: 2010-02-12, 17:17   

Cytat:
Skąd pewność że w ogóle bedziesz na pudle? :mysli


Jak by nie wierzył to poco miał by startować . :ok

Pozdrawiam :piwko
_________________
KEEP THE DREAM ALIVE!
www.flyfishingfanatics.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
RooG 



uwierzytelnianie: 86421
Wiek: 42
Dołączył: 07 Lut 2009
Posty: 1828
Piwa: 365/565
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-13, 11:18   

Laks napisał/a:
Cytat:
Skąd pewność że w ogóle bedziesz na pudle? :mysli


Jak by nie wierzył to poco miał by startować . :ok

To nie jest kwestia wiary :mysli , ale nadziei, że posiadane umiejętności są wystarczające do tego, żeby nie przynieść sobie wstydu w rywalizacji z innym. Poza tym rywalizacja zmusza do treningu, a poprzez trening podnosimy swoje umiejętności. Nawet przy tej prostej styczniowej muszce bardzo wiele się nauczyłem. Przy lutowej nauczyłem się kolejnych kilka rzeczy, a jeszcze sporo przede mną. Rywalizacja motywuje, a zajęte w konkursie miejsce odpowiednio motywuje do dalszej pracy - im wyższe miejsce w tym wyższa motywacja, ponieważ oczekiwania względem najlepszych na najwyższe. :piwko

Ttemat nie miał na celu rozważania, które miejsce zajmę w konkursie, ale pokazanie jak niewielkim nakładem kosztów zrobić sobie bardzo sprytne i pomocne narzędzie, które ułatwia pracę i pozwala uzyskiwać naprawdę ciekawe muchy.

Miałem wczoraj skręcić coś i wkleić, ale musicie wybaczyć - moja córka spowodowała, że moje 120l akwarium jebło na podłogę i miałem nielada powódź do ogarnięcia :targa

Bagu dzięki ani jej, ani synowi nic się nie stało, a mogło dojść do tragedii.
_________________
http://www.flycasting.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
3denary 
D@wid



uwierzytelnianie: 12345
Wiek: 37
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 520
Piwa: 51/146
Skąd: Bogatynia
Wysłany: 2010-02-13, 14:42   

O fuck!!! Ja też tak zerkam na swoje szkiełko kiedy ktos je zahaczy..... No ja mam 150 litrow wiec podejrzewam że przy 120 litrach to na prawde straszna tragedia..... Tylko nie mow że mieszkasz na piętrze,bo to już wogole porażka.... Wspołczucia ze strony akwarysty.... :placze
(pewno rodzinka się nie kąpie,bo ryby w wannie tymczasowo mieszkają) :hahaha
_________________
audaces fortuna iuvat
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Laks 
byle do weekendu



uwierzytelnianie: 12345
Wiek: 37
Dołączył: 22 Lut 2008
Posty: 3286
Piwa: 1345/770
Skąd: azymut 0°
Wysłany: 2010-02-13, 16:16   

Wiarę w siebie w swoje umiejętności i w wygraną powinien mieć każdy kto uczestniczy w jakich kol wiek zawodach .
Nadzieję to mają polscy piłkarze :jezyk

Jak byłem w szkole , cała rodzina w pracy moja 60 l pękła równiutko w około na wysokości 1 cm od dna jak by ktoś przeciął. Cała woda wypłynęła wszystkie rybki padły , a akwarium stało jak by nigdy nic.

Współczuję koledze.
_________________
KEEP THE DREAM ALIVE!
www.flyfishingfanatics.pl
Ostatnio zmieniony przez Laks 2010-02-13, 16:59, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
RooG 



uwierzytelnianie: 86421
Wiek: 42
Dołączył: 07 Lut 2009
Posty: 1828
Piwa: 365/565
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-13, 16:48   

3denary napisał/a:

(pewno rodzinka się nie kąpie,bo ryby w wannie tymczasowo mieszkają) :hahaha

Trochę szczęścia w nieszczęsciu, że w pracy dojrzewało już 3 tygodnie akwarium 300 l pod taki sam biotop, tylko ryby miały być inne. Nie mogłem się zdecydować na ryby, a tutaj decyzja podjęła się sama. Ryby w stresie jak cholera, szybko przewiezione - mam nadzieję, że przeżyją weekend - w poniedziałek zobaczę. Pyszczaki to silne ryby, więc jestem dobrej myśli.
_________________
http://www.flycasting.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
3denary 
D@wid



uwierzytelnianie: 12345
Wiek: 37
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 520
Piwa: 51/146
Skąd: Bogatynia
Wysłany: 2010-02-13, 17:40   

pyszczaki-samo piękno!sliczne są. Dobrze że udało się je uratowac! Kolega ma do sprzedania własnie 300 litrow.ale lakos boję się miec takiego kolosa w domu.... Ja mam pielegnice pawiookie. Większa ma juz 23 cm i prosi o przeprowadzkę do większego domu;)
A jak z innymi rybami? Czytałem że pyszczaki nie akceptują innych wspołmieszkancow... Czy udało Ci się doczekac młodych?
_________________
audaces fortuna iuvat
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
RooG 



uwierzytelnianie: 86421
Wiek: 42
Dołączył: 07 Lut 2009
Posty: 1828
Piwa: 365/565
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-13, 19:47   

Ja nie bawię się w zupy rybne i prowadzę akwaria jednogatunkowe - wtedy zachowania ryb są najciekawsze i prawdziwe. Ta 300tka w pracy była jeszcze "pusta" i czekała, aż się zdecyduję na konkretny gatunek ryb, co wcale nie jest łatwe. Decyzja została podjęta za mnie :-) Choduję jedne z najmniejszych pyszczaków z malawi - Pseudotropheus Saulosi. Tych 10 sztuk będzue nuało w 300 l jak w raju :-) A mnożtły się już kilkakrotnie :-)
_________________
http://www.flycasting.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
3denary 
D@wid



uwierzytelnianie: 12345
Wiek: 37
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 520
Piwa: 51/146
Skąd: Bogatynia
Wysłany: 2010-02-13, 20:47   

Ja u siebie też mam tylko dwie pielęgnice. a te pyszczaki miałem kiedyś :ok
Ładne bardzo! samce i samice jak dwa inne gatunki wyglądają :tak
No dziesięć sztuk na 300 litrów to mogą mieć problemy z odnalezieniem siebie na wzajem :hahaha
_________________
audaces fortuna iuvat
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
  Projekt: Kuba Hübner, Kodowanie: MBB